niedziela, 29 stycznia 2012

53. Mitenki

Mitenki to takie rękawiczki bez palców. Właściwie to nie wiem do czego komuś takie rękawiczki bez palców potrzebne, ale że kobietą jestem (i też bywam czasami próżna i rzadko bo rzadko, ale łypię okiem w kierunku błyskotek i tak na prawdę totalnie bezużytecznych rzeczy...) więc postanowiłam mieć takie mitenki. Kiedyś miałam i to takie ładne (z wzorem listków) nakładane na skórzane rękawiczki, ale przepadły mi razem z czapką do kompletu... No cóż życie i ktoś mi chyba po prostu pozazdrościł...
Ale do rzeczy. Zrobiłam mitenki, które z zewnętrznej strony dłoni wyglądają tak:

 Zrobione na drutach nr 3 od prawej do lewej i samymi prawymi i lewymi oczkami (nie szarżowałam ze wzorami i ażurami, bo szkoda. Po prostu podoba mi się kolorystyka włóczki):

 
Wiązane z boku sznureczkiem:

 Dziurki (tu będę nieskromna więc wybaczcie) wyszły bardzo ładnie i równo. Po prostu w nieparzystych rzędach na początku i na końcu zastosowałam odjęcie i dodanie jednego oczka:


 Na środku dodawałam zaś oczka żeby zrobić miejsce na kciuk:

 A od wewnętrznej tak się prezentują:


 Heh... To ja mykam...

4 komentarze:

  1. Oj, czasem trzeba sobie tak popróżnować :)) i zrobić coś dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. pasowały by mi do kurtki :) fajniutkie

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna jest ta włóczka, a mitenki wyszły przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń