poniedziałek, 7 listopada 2011

23. Wspomnienie lata

Dziś skończyłam wreszcie poduszeczkę na igły którą zaczęłam robić w sierpniu. A brakowało do końca podszycia filcem i wypełnienia wypełniaczem.
No właśnie, czego używacie jako wypełniacza i gdzie go kupujecie?? Bo ja jak na razie latam po olsztyńskich pasmanteriach i słyszę, że czegoś takiego nie mają... ehhh...

Do haftowania używałam złotej metalizowanej nici i czarnego grubego kordonka. Wzór zaczerpnęłam z książki o hafcie na siatce :)
Efekt wyszedł następujący:


Zbliżenie na dół:


na górę:


widok z boczku:


i na detal na którym widać jak mieni się nić metaliczna i prześwituje na szwie biała kanwa:


Mi się podoba, choć ten drobiazg swoje odleżał... zastanawiam się czy nie dorobić sznureczka dookoła tej poduszeczki...

2 komentarze:

  1. Na pierwszy rzut oka wyglada jakby byla wyszyta na czarnej kanwie :) Swietna robota!

    OdpowiedzUsuń