niedziela, 17 czerwca 2012

129. Powietrze

Na początku był kordonek. Potem stało się szydełko.
Z połączenia kordonka i szydełka powstała serweta.
I wszystko stało się jasne.
A dla tych co jeszcze nie jest jasne (bo mam manię gmatwania najprostszych spraw ;)), prezentuję dziś kolejną nagrodę w moim Candy - serwetę. Serweta ta reprezentuje żywioł nr 2 czyli: Powietrze. Ciężko jest oddać kolor i fakturę powietrza, dlatego zdecydowałam się na wzór maksymalnie ażurowy. Taki co ma więcej powietrza i dziur niż nazwijmy to "treści".

Efekt prezentuje się następująco:
 Sami widzicie, że serwetka bez powietrza prezentuje się jako bezkształtna masa:
 To już środek serwetki
 I serwetka napięta, się suszy (średnica 55 cm)

 I parę detali:


Tak jak pisałam jest to 2ga część nagrody głównej w moim Candy. W następnym odcinku będę prezentować żywioł ogień. Może macie jakieś sugestie do tego co by to mogło być?

Na koniec jeszcze serdecznie witam moich nowych obserwatorów i obserwatorki :) Bardzo cieszę się, że do mnie zaglądacie!

Pozdrawiam Was serdecznie!

2 komentarze: