czwartek, 13 września 2012

158. Recenzja kordonków

Lubię naszą polską firmę produkującą włóczki i kordonki oraz nici (chociaż opinie o jej produktach są różne). O jakiej firmie mowa? O Ariadnie z Łodzi a dzięki uprzejmości pasmanterii internetowej HaftiX miałam możliwość testowania pięciu różnych kordonków. Początkowo miało być porównanie starych kordonków tej firmy - których zapasy ma pewnie niejedna z nas. Zastanawiałam się czy można kordonki stare i nowe ze sobą połączyć. Jak wyszło? Hmmm...

Troszkę mi z tym testowaniem zeszło. Czemu tak długo? Otóż wychodzę z założenia, że robiąc jedną pierdółkę (przepraszam za wyrażenie) nie jesteśmy w stanie w pełni ocenić dany produkt. Pierwsze wrażenia mogą być po prostu mylne.
Na początek zobaczcie co testowałam:

5 różnych kordonków. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to to, że Ariadna na swoich produktach wprowadziła wreszcie oznaczenia dotyczące ilości metrów! Teraz już nie trzeba przeliczeć tex-ów, tym bardziej, że nie każda z nas to potrafiła zrobić. I jeszcze jedna rzecz - "ujednolicono nazwy" które łatwiej w ucho wpadają niż, np. kordonek 76x2 ;)

 Po kliknięciu w zdjęcie powinno Wam sie powiększyć. Nazw kordonków nie piszę bo wydaje mi się, że są dobrze widoczne, numerki są skorelowane.

A teraz moje dalsze opinie:
1. Muza 20 - 830m/100g, nić złożona z 4 nitek.
Co pisze o niej producent - z moimi uwagami opiniami
wykonana z bawełny merceryzowanej najlepszej jakości - fakt
100g - duży, ekonomiczny kłębek, gwarantuje efektywne wykorzystanie nitki - fakt
nitka gładko obejmuje szydełko, co sprawia, że robótkowanie staje się łatwe i przyjemne - fakt, do tego nić cudownie się prześlizguje co jeszcze ułatwia szydełkowanie

Wykorzystanie wg. producenta: koronka frywolitkowa,koronka klockowa, siatka Fille, szydełko, druty - z wykorzystaniem się zgodzę tylko dodam, że jeżeli o druty chodzi to nie polecam tej nitki dla osób zaczynającej przygodę z drutami, jest ona raczej dla zaawansowanych w tej technice osób - jak dla mnie jest za cienką nitką do tego. Dla mnie jest idealna na szydełko o rozmiarze max. 1,5mm
Zalety: Robótka mimo przerabiania kolejnych okrążeń zachowuje połysk, nie matowi się, dobrze utrzymuje formę, nie strzępi się
Wada: dostępna tylko w dwóch kolorach (chociaż może być to zaletą dla osób lubiących farbowanie!)

Próbka dla Was:





2. Aria 5 - 425m/100g złożona z 2 nitek


Opis producenta - komentarz mój:
Doskonale nadaje się do wszelkich odmian dziewiarstwa ręcznego. Z satysfakcją wykonacie Państwo damskie i dziecięce ubiory: bluzki, tuniki, sukienki, blezery, kamizelki itp. Wykonacie także atrakcyjne dodatki na przykład: torebki, kołnierzyki, ozdobicie sukienkę nietuzinkowym paskiem... Świetnie sprawdza się także we wszelkiego rodzaju wyrobach dekoracyjnych wykonanych za pomocą szydełka. - I tu trzeba przyznać producentowi rację. Aria jest włóczką grubą dlatego na filigranowe serwetki szydełkowe się nie nadaje, ale na druty jest idealna! Jeżeli ktoś się chce nauczyć robić serwetki na drutach - to polecam do tego właśnie Arię, przedewszystkim nie dlatego, że nie ześlizguje się z drutów i jest ciut grubsza! Kordonek ma jedną wadę - lekko się mechaci i strzępi!  Na szydełko jest dobra tylko i wyłącznie jeżeli chcemy, żeby nasz produkt był grubszy i ciut sztywniejszy (utrzymywał formę)- np. letnie dziecięce kapelusiki. Ja z tego widzę jeszcze sukieneczkę dla małej modnisi robioną na drutach - w sam raz na lato :)
Ilość kolorów u producenta - 18, ilość kolorów dostępnych w HaftiX - niestety tylko 2
Próbka na drutach:

3. Karat 8 - 65m/10 g => 650m/100g, dwunitkowy kordonek
- Dawniej kordonek 76x2
Producent: " przeznaczony jest do wykonywania wszelkiego rodzaju robótek ręcznych, serwetek, zdobień, szydełkowania,  szwów zdobniczych, szydełkowania, ręcznego wyrobu firanek"
Komentarz mój: opis producenta bardzo ogólny, HaftiX proponuje go do haftu płaskiego - i z tym się zgodzę (ale nie do ściegu atłasek czy richelieu, bo owszem ma ładny połysk, ale nie jest to perłówka ani mulina która o wiele ładniej przy hafcie się układa)  Ba nawet nadaje się do krzyżyków - haft wychodzi wtedy ładnie wypukły, czuć go pod palcami. Porównując ze starymi kordonkami - ten dzisiejszy wypadł o wiele lepiej, nie przeciera się aż tak i nie matowi. Zalecany kawałek do haftowania ok. 50 cm jest za długi, żeby się nie matowił kordonek trzeba brać kawałek ok. 30 cm. Idealny do kolorowych koronek szydełkowych i kołnierzyków, do produktów średniej grubości. Świetnie się ślizga na szydełku, dzianinka wychodzi miękka.
Jeżeli chodzi o produkcję firanek  większych rzeczy - to jest nieekonomiczny, nie ma większych kłębków. Dostępny jest w 55 kolorach.
Oto mój wyrób (kółeczkiem zaznaczyłam zmatowienie kordonka)

4. Kaja - 200 m/30g => ok.700m/100g, skręcona z 3 nitek
" Kordonek KAJA jest przeznaczony do różnego rodzaju robótek ręcznych. Wykonany z bawełny merceryzowanej najlepszej jakości, dzięki czemu ścieg wykonany kordonkiem KAJA jest gładki i równy, (...)ekonomiczny kłębek, (...)doskonale nadaje się nie tylko do wykonywania serwetek, różnego typu koronek, ale również ubiorów: wdzianek, bluzek, kamizelek" - i od razu nasuwa mi się pytanie - wykonanego, ale czym? Jak dla mnie dla kordonka Kaja najlepszy jest szydełko. Różnego rodzaju koronki i owszem, ale jeżeli chcemy mieć coś na prawdę delikatnego (np. podwiązkę lub koroneczkę przy halce lub może nawet welon albo obrąbioną husteczkę) to nie stosujmy do tego tego kordonka. Jest na to zbyt toporny. Haft tak, ale tak jak w przypadku kordonka Karat. Krzyżyki i owszem i też jak z Karatem i raczej na rzadszych kanwach - min 14ct a i tak wychodzi "efekt Braill`a" - nasz haft będzie widoczny pod palcami nawet dla słabowidzących. Krzyżyki wychodzą wypukłe :), niestety kordonek matowi się i strzępi bardziej niż Karat.
I znów moja próbka z zaznaczonymi słabszym momentami nici:


5. Atłasek - 125m/10g => 1250m/100g skręcony z 4 nitek!
Opis producenta: "Zastosowanie: do wykonywania szwów zdobniczych, zdobień, szydełkowania, ręcznego wyrobu firanek, serwetek oraz innych robótek ręcznych." (Chyba polubię słowo zdobienia) sugestia Haftix: "Techniki: haftu płaski, Richelieu oraz haft ze Schwalm". Hmmmm... Kordonek jest najcieńszy ze wszytkich dostępnych i chwała mu za to bo dzięki temu nadaje się do wyrobu niezwykle delikatnych koronek. Wszędzie tam gdzie potrzebujemy odrobiny luksusu i niezwykle delikatnej koronki - polecam ten kordonek, ale uwaga! zopatrzmy się w dużą dozę cierpliwości do tego "cieniarza". Polecam na szydełko (np. na podwiązki!) i dla zaawansowanych dziewiarek (na druty). Firanki i owszem, ale chyba ciut lepsza do tego celu będzie Muza 20! Atłasek widzę już jako koronkę klockową albo siatkową. idealnie nadaje się do szycia ręcznego. Hafty, hmmm jakoś go nie widzę użycia go do tego celu (zwłaszcza do Richelieu - moim zdaniem tylko mulina ze względu na to, że nitki jej się układają inaczej niż kordonek). Wada jak dla mnie poważna - TYLKO jeden kolor!



I na koniec. Ariadna robi duże postępy, zmienia technikę produkcji i wychodzi na dobre. Niestety jeżeli mamy zapasy starego kordonka tej frmy to lepiej nie łączmy ich z nowymi produktami (chyba, że chcemy bawić się fakturami i kolorami). Czemu? Problemy są z dobraniem grubości nici. Ja miałam straszne. Atłasek stosunkowo często jeszcze można spotkać pod nazwą "kordonek do serwetek" albo "atłasek". Patrzyłam na "metki" niestety nowe nie odpowiadają starym a stare nowym. Bo co z tego, że na metce dane się zgadzają, jeżeli na pierwszy rzut oka już widać, że mimo wszystko grubość jest nie ta? A jak robimy serwetkę, to niestety efekt będzie widać od razu. Co jeszcze? Zdarzyło mi się to a propo włóczek. Często ciemniejsze kolory (tego samego produktu) mają inną (krótszą - dopuszczalne jest +/- 5% ?)długość i sztywność. Sprawdziło mi sie to z Karatem.
Wszsytkie kordonki są świetne, ale moja faworytka to Muza 20, przez wzgląd na śliskość i super wydajność.

Mam nadzieję, że się nie zanudziliście ;) W niedalekiej przyszłości będzie o moich przygodach z szydełkami (jedno, nowe też dostałam z HaftiX-a) i drutami!

A tymczasem pozdrawiam cieplutko! I oczywiście dziękuję Pasmanterii HaftiX!
PS. Opisy producenta pochodzą ze strony Ariadny

Na koniec Kaja i Aria 5 w wersji szydełkowej:



7 komentarzy:

  1. Bardzo fajna recenzja i pożyteczna bo tak naprawdę szydełkuję od roku i niewiele wiem o kordonkach. Pytałaś do czego noszę kołnierzyk, dopiero przeczytałam Twoje pytanie do czego noszę. Noszę do bluzeczek bez kołnierzyka, do sweterków, do sukienki. :) Pozdrawiam serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo pomocny post, bo w necie jest tyle ofert, ale dla początkujących to wszystko skomplikowane. Teraz mam w głowie trochę jaśniej, dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo pomocny post! Gratuluję! Będę polecać ten post. Obecnie poszukuję internetowej pasmanterii, w której są różne kordonki a nie tylko wybrane i szukam też tańszych cen niż w sklepie. Zajrzę do tej polecanej przez ciebie. Pozdrawiam cieplutko http://niteczkowyczar.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny przegląd - dziękuję i na pewno skorzystam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dziękuję za recenzję. Sama pogubiłam się w tych oznaczeniach kordonków a kupując przez internet, gdy nie ze wszystkiego się jeszcze dziergało, Twój artykuł jest fachowo pomocny. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. ależ mi pomogłaś:0) dziękuję..to ja biegnę po muzę 20

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję bardzo za to porownanie,szczegolnie za zdjęcie z porownaniem wszystkich. A takie pytanko, jaki bylby najlepszy do cotton balls?

    OdpowiedzUsuń